08 stycznia

Na rower z dziećmi




Po przyjeździe do Holandii chwilę zastanawiałam się, jak poruszać się po okolicy na rowerze razem z Maluszkami. Obydwoje są jeszcze za mali, żeby wyjeżdżać na dalsze wycieczki na dwóch kółkach.


Postanowiłam podpatrzeć Holenderki, które posiadają potomstwo w wieku podobnym do naszych pociech. I tak część z nich na rowerze instaluje dwa foteliki: z tyłu dla starszego dziecka i z przodu dla mniejszego. Podziwiam je za to! Ja nawet nie wyobrażam sobie zapakowania dzieci na taki pojazd. Bo jak tu trzymać rower, zapinać jedno dziecko i pilnować, żeby w tym czasie drugie nie uciekło. Dla mnie niewykonalne.

Wiele Holenderek jeździ na rowerach wyposażonych z przodu w specjalną skrzynię na dzieci. Pojazd taki służy też do przewożenia zakupów, a dzieci do środka też można zapakować dość sporo (widziałam już panią z piątką dzieci, pewnie odebrała też z przedszkola dzieci sąsiadów). Rowery takie występują w wersji 3-kołowej i 2-kołowej (dla matek z lepszym zmysłem równowagi i spokojniejszymi dziećmi). Oto kilka przykładów:







Po dłuższej analizie postawiłam jednak na tradycyjną przyczepkę przykręconą do zwykłego roweru. Sprawdza się doskonale, zarówno przy załadunku dzieci, jak i w drodze.

1 komentarz:

  1. Fajne sa takie rowery, nietradycyjne, niepolskie. Kiedy bylam w Holandii nie moglam sie napatrzec na ich roznorodnosc.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger