04 grudnia

Sezon na jarmarki świąteczne czas zacząć!




Zawsze marzyłam, żeby odwiedzić prawdziwy jarmark świąteczny. Byłam na kilku, ale powiedzmy sobie szczerze: najprawdziwszy jarmark jest tylko w Niemczech. I marzyłam o tym od dziecka, ale jakoś tak nigdy się nie składało. Jednak mieszkając w Beneluksie, nie sposób się nie skusić na wyprawę po glühwein, pierniczki i zwiebelkuchen


Wybór padł na Akwizgran: blisko z Holandii, znany jarmark oraz katedra, którą bardzo chcieliśmy zobaczyć (poświęcona w 805 roku!). Cóż, samego jarmarku opisywać nie będę, więcej powiedzą zdjęcia. Powiem tylko: warto!

A dziś też ruszamy na jarmark świąteczny. Tym razem do innego kraju, ale o tym jeszcze napisze i pokażę zdjęcia, o ile uda mi się wcisnąć do bagażu podręcznego aparat. Liczę, że Easyjet przymknie oko na moje tobołki :)












Katedra:



Wystawa sklepu z piernikami:



Weseli Francuzi, którzy przygrywali na rynku:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger