07 września

Rajska wyspa na północy Europy, czyli zwiedzamy Bretanię!




Na tą wyspę trafiliśmy przez przypadek. Jeździliśmy samochodem po północnej Francji i, jak zwykle w tym kraju, rozglądaliśmy za miłym i w przystępnej cenie miejscem na nocleg. Ciekawe miejsca do oglądania w najbliższej okolicy same się do nas zgłoszą. I tak też było i tym razem w Bretanii, czyli od Beneluksu rzut beretem.

Miłe chambres d'hôtes trafiło się w pobliżu Merlevenez w departamencie Morbihan. Bardzo piękny domek z ogrodem, kilka uroczych pokoi dla turystów i pan właściciel może nieco milczący, ale za to wstawał wcześnie rano, żeby przygotować mistrzowskie śniadanie. Świeże naleśniki, domowe konfitury, bułeczki, croissanty, kawa, sok i wszystko, o czym kubki smakowe mogą marzyć o poranku. I  tu muszę opowiedzieć małą anegdotkę. Pewnego dnia na nocleg przyjechało flamandzkie małżeństwo. W czasie, kiedy my delektowaliśmy się porannym posiłkiem przygotowanym przez naszego gospodarza, pani Flamandka na chwilę zniknęła z jadalni, po czym wróciła z zakupami z najbliższego sklepu spożywczego i dość ostentacyjnie rozwinęła pakunek z... plasterkami najzwyklejszej, tłustej kiełbasy. Cóż, różnic między Flamandami i Holendrami, a Walończykami i Francuzami nie da się ukryć. 

Ale powracam do poszukiwania magicznych miejsc w Bretanii. Pierwsze odkrycie: plaża na półwyspie Gâvres, która należała praktycznie tylko do nas.









Urokliwy zakątek, czyli miasteczko i wyspa Saint Cado oraz Ilot de Nichtarguer.





Menhiry i dolmeny w Carnac.





I wreszcie chyba największe nasze odkrycie, czyli tytułowa rajska wyspa Belle-Île. Trafiliśmy tu przez przypadek, gdyż poszukiwaliśmy jakiegoś rejsu statkiem. Trafiliśmy na półwysep Quiberon, zakupiliśmy bilety na losowo wybrany prom i po dopłynięciu do wyspy otwieraliśmy oczy z zachwytu. Skały, klify, urocze miasteczka, piękna roślinność i przede wszystkim rajskie plaże, które bardziej pasują do Karaibów, niż do północnej Europy. 










A to już mały bonus na koniec dnia: słońce chowa się w oceanie na półwyspie Quiberon.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Cały ten Beneluks... , Blogger